Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bead necklace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bead necklace. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lipca 2011

Deming

W końcu odpoczęłam tak jak lubię- to i coś się narodziło. Całkiem ciekawa według mojej opinii kolia i już wkrótce postaram się ją pokazać na jakiejś bardziej ożywionej szyi. Do pary tworzę różane kolczyki, mam nadzieje, że wyjdą. Padł też ostatnio pomysł (dziękuje Mirage), bym się wystawiła na którymś z letnich konwentów, mam nadzieję, że się wyrobię do tego czasu. :)
Z braku dobrego oświetlenia, zdjęcie robione na akademikowym parapecie.

DEMING

 EDIT:
 Lenka w Demingu :) 



czwartek, 30 czerwca 2011

Paciorkowa

Dawno nic nie wrzucałam, a ta kolia leży już od bardzo dawna i czeka. Niestety modelka mi dziś wyjechała w góry. :) Postaram się teraz być bardziej systematyczna.
Miłych wakacji.

Paciorkowa

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Odgrzewane kotlety

Wiem, że piękna nazwa notatki, ale chwilowo brak mi elementów i czasu do dokończenia nowości. Zrobiłam się znowu o rok starsza i z tej okazji również wiele się zdarzyło. Muszę sobie w końcu wyskrobać prezent z tej okazji.

Nowe logo zawdzięczam mojemu bardzo dobremu przyjacielowi Michałowi, zachęcam do śledzenia jego poczynań artystycznych:
http://michalrutz.wordpress.com/

Serdecznie zapraszam do komentowania i oceniania. Krytyki się nie boje i będę za nią wdzięczna.
A teraz pichcimy:

B-magic:
Czarna, jednorzędowa kolia-naszyjnik ze szkła oraz posrebrzanych elementów.  



Błękit Thénarda:
Ze szklanych koralików w różnych odcieniach błękitu, łezek oraz elementów posrebrzanych. Jest regulowana łańcuszkiem i bardzo ładnie się układa na szyi. 


Kraina chichów: 
Składa się z drobnych, szklanych koralików, kropel w różnych odcieniach zieleni oraz ślicznych posrebrzanych elementów (w tym także z miniaturowego elfa). 





sobota, 2 kwietnia 2011

Czarna z krzyżykami

Nie mam weny twórczej, gorączka mnie pokonała. Dzisiaj więc lekka retrospekcja pyrkonowa. Tę kolię zrobiłam właśnie na okazję konwentu dla siebie. Dostałam już zarzut, że za mało łańcuszków, za małe krzyżyki itd., ale ja nie przepadam za symbolami religijnymi, wiec wielkie krzyże na pewno odpadają, a łańcuszka jest dla mnie akurat. Lubię delikatne rzeczy. Jedyne co chciałabym zmienić to motyw centralny na czarną kameę z różą, ale to kiedyś jak zachce mi się kameę robić.

Czarna z krzyżykami
 Dla powiększenia wystarczy kliknąć w zdjęcie


Migawka z Pyrkonu 


Powstała z czarnego szkła, posrebrzanych elementów i przyciemnianego domowymi sposobami łańcuszka. Niedługo zrobię do niej kolczyki, jak tylko gorączka spadnie.

poniedziałek, 28 marca 2011

Czarne róże

Nie mam talentu graficznego i nie potrafię tworzyć log, ale te aktualne różyczki (patrz u góry) wydają mi się najładniejsze z całej gamy jaką do tej pory miałam. Jakoś takoś mam przypływ energii po weekendowym Pyrkonie na którym notabene założyłam dwie swoje kolie. :) Jak znajdę jakieś ładne zdjęcia z nimi to wrzucę na pewno.

Czarne róże 
 Do powiększenia wystarczy kliknąć w zdjęcie.  
 Własność panny Barbary 

  
Delikatna kolia z drobnych szklanych koralików z mnóstwem łezek układających się koronkowo wokół szyi oraz posrebrzanymi łańcuszkami + motyw ozdobny z malutkimi różyczkami.
Uwielbiam róże. :) 

wtorek, 22 marca 2011

Red Rose Syndrom

Mam wielki problem z wymyślaniem nazw, a te które nadaję potem wydają mi się śmieszne. Za "Chloroplasty" dostałam ochrzan, ale z czym innym mogą kojarzyć się te kolczyki?


Jednakże dzisiaj chciałam jeszcze odświeżyć jedną kolię, którą bardzo lubię. Praca znajduje się w dobrych rękach w Mieście Pierników. Przez przypadek odnalazłam zdjęcia z jakiejś imprezy na której właścicielka miała ją na szyi. Strasznie miłe uczucie (dziękuje Aniu).

Red Rose Syndrom 
 Teraz myślę, że ta kolia ma głupią nazwę. Do tego niestety kijowe zdjęcia. ;P




Kolia składa się ze szklanych koralików, łezek oraz elementów posrebrzanych. Regulowana łańcuszkiem, zapinana z tył na posrebrzany karabińczyk. Pięknie się układa.

poniedziałek, 21 marca 2011

Projekt Zielonej Trawy.

Już niedługo pojawią się nowe pracę, jednak jest jeszcze kilka, które chciałabym pokazać wcześniej, bo lubię zachowywać chronologiczność. :)

 Green Grass Project
Z dedykacją dla Liny




  Zielona, delikatna kolia stworzona ze szklanych koralików, kryształku oraz posrebrzanego łańcuszka. Bardzo ładnie odbija światło. W tej chwili w rękach bardzo dobrej opiekunki. :)

sobota, 19 marca 2011

Powitanie

Witam wszystkim na moim świeżo upieczonym blogu. Nie jestem zbyt dobrze obeznana z tą formą ekspozycji, ale mam nadzieje się do niej przekonać. Strona ta będzie z założenia miejscem do pokazywania moich prac. Nie jest to sklep, nie sprzedaję przez bloga, ale jeśli będzie możliwość zakupu to stosownie dodam odpowiednie linki i informację. Zapraszam do oceny, komentowania i obserwacji. :)

Na początek jedna z moich pierwszych kolii:

Scarlet 



Kolia składa się ze szklanych koralików, łezek oraz elementów posrebrzanych. Regulowana łańcuszkiem, zapinana z tył na posrebrzany karabińczyk.

Pięknie się układa, choć modelka zbyt ciasno ją zapięła moim zdaniem (pozdrowienia dla panny Barbary). Jedna z pierwszych więc i malutkich kolii, ale bardzo ją lubię.